Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

przemocZastanawia Cię, jak współcześnie wygląda wychowanie dzieci w Polsce i Wielkiej Brytanii? Czy wiąże się z przemocą, na przykład poprzez „klapsy”, a może przybiera ona inną formę? W artykule przybliżamy zawiłości prawne, opinie oraz przykłady związane z karami cielesnymi.

 

 

 

Polska i Wielka Brytania – inne podejście

O ile jeszcze w minionym ustroju uderzanie uczniów, na przykład linijką, stanowiło standardowy widok w polskich szkołach, o tyle współcześnie taki incydent miałby szansę stać się ogólnokrajowym newsem dnia. Kolejne nowelizacje przepisów sprawiły, że Polska znalazła się w tym samym gronie państw, co np. kraje skandynawskie. Jednym słowem: każdy przejaw agresji i przemocy wobec dziecka jest zakazany. Zarówno w domu, jak i w szkole nie można stosować żadnych kar cielesnych. Ktoś złośliwy powie jednak: między prawem a rzeczywistością jest w naszym kraju spora różnica. Niestety, wciąż słyszymy o zatrważających przypadkach brutalności wobec dzieci, a wiele tragedii nigdy nie ujrzy światła dziennego.

Co ciekawe, bardziej rozwinięty kraj, jakim jest Wielka Brytania, jeszcze do niedawna pozwalał na fizyczne karanie dzieci w „racjonalnych” przypadkach. O sytuacji dzieci alarmowały jednak liczne organizacje pozarządowe. Wielka Brytania trafiła także, ze swoimi „przestarzałymi” przepisami, na agendę Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który uznał, że zasady panujące w UK niedostatecznie bronią najmłodszych.

Sprawa nabrała rozpędu w ostatnich latach i obecnie jesteśmy świadkami, jak powoli zmieniają się przepisy w Wielkiej Brytanii. Oczywiście, sprawa inaczej wygląda np. w Szkocji lub Walii, dlatego trudno mówić o jednolitym procesie. Starania idą w kierunku ochrony szczególnie najmłodszych dzieci. Z drugiej strony, jedyne w swoim rodzaju połączenie konserwatyzmu z liberalizmem daje o sobie znać również w tym przypadku. Nie wszyscy politycy na Wyspach zgadzają się, że rodzicom należy odbierać możliwość wymierzania fizycznych kar, takich jak przysłowiowy klaps.

Skutki przemocy wobec dzieci

Zachowując zdrowy rozsądek, należy rozróżniać regularną, bestialską przemoc polegającą na molestowaniu, gwałcie czy biciu ciężkimi przedmiotami od wymierzenia klapsa pod wpływem impulsu i nerwowej sytuacji. Niemniej jednak psychologowie i badacze problemu zgadzają się, że każda agresja wobec dziecka jest niewskazana.

Łatwo przekroczyć granicę, po której zaczyna się realne upokorzenie i pojawiają się rany, które trudno zagoić. Zarówno opinie ekspertów, jak i rodzin, które powstrzymały się od jakichkolwiek kar fizycznych, są zgodne – można wychować dziecko na grzeczne, posłuszne i samodzielne, nie dając mu nawet tych lekkich klapsów.

Co interesujące, według badań przeprowadzonych w Polsce, aż 68% ankietowanych nie widzi problemu w stosowaniu przemocy wobec własnego dziecka, traktując to jako naturalny element wychowania. Mimo tego warto stosować oryginalniejsze sposoby na wychowanie dziecka niż krzyk, bicie czy nieustanne karanie. Każdy rodzic wybiera własne metody, ale należy pamiętać, że zarówno w Polsce, jak i UK za przemoc grożą konsekwencje prawne – nawet więzienie lub odebranie dziecka.

 

Artykuł powstał przy współpracy z firmą UK Odszkodowania